Pojawiło się wiele wpisów nt. tego roku na blogu, historii bloga. Nie mogę więc nie wspomnieć o grupie, która leżała u podstaw powstania samego bloga. Od tego się zaczęło.

Dziś więc krótka historia pewnej grupy, która liczy już sobie przeszło 9 tys. osób.

Więc jak to było? Od początku?

Historia zaczyna się od tego, że założyłam swój pierwszy blog – Nettelog. Jest on poświęcony tematyce produktywności, aplikacji, organizacji, „zarządzania czasem”, blogowania. Niestety, NetteCode oraz moja działalność okołoprogramistyczna spowodowały znaczny spadek ilości publikacji i mojej aktywności na Nettelog.

Odpowiadałam tam na potrzeby, pytania w wyżej wymienionych kwestiach. Już od samego początku dostawałam również pytania w temacie samego programowania, więc na blogu pojawiła się kolejna kategoria.

Dość szybko doszłam do wniosku, że nie jest to dobry pomysł, by wplatać i tą tematykę tam. Wcześniej jednak popełniłam wpis HTML/CSS – nauka od podstaw, gdzie zaproponowałam, że utworzę grupę wsparcia, dla osób, które potrzebowałyby pomocy w tym temacie. Odzew był niesamowity 🙂

Grupa ruszyła z dniem 12.08.2016 roku. Wtedy jeszcze nazywała się HTML, CSS, JS – wsparcie i miała być skupiona wokół tych tematów.

Rzeczywistość okazała się inna. Dołączały osoby, które miały pytania w zakresie programowania w ogóle. Równie popularnymi językami stały się: Python czy Java. Rozmawialiśmy o nauce programowania, o pracy w tej branży, o różnych technologiach i językach. Dlatego z początkiem 2017 roku, grupa zmieniła nazwę na bardziej adektwatną – Programowanie – wsparcie na starcie. I dopiero się zaczęło 😀

Napływ nowych osób do grupy znacznie się zwiększył. Aktualnie dołącza prawie 1000 osób miesięcznie (!).

Przy takim zainteresowaniu sama dość szybko przestałam dawać radę. Pierwszą osobą, którą poprosiłam o pomoc był Rafał Morawiec (jeden z aktualnych moderatorów, autor bloga DevBlog). Wyróżniał i wyróżnia się nadal aktywnością na grupie. Podobnie Michał Kutzner, który dołączył do moderatorów niedługo później. Zdecydowanie nie dałabym sobie bez nich rady!

Jak wiecie, grupa stała się przyczyną powstania bloga. Po prostu pewne pytania powtarzały się tam w kółko. Dlatego zamiast po raz setny odpowiadać, chciałam tworzyć zbiory materiałów przydatnych na start. To miała być główna tematyka i oś działania NetteCode.

Jednak tak jak wspominałam na piątkowym Live’ie – ciężko było wyciągnąć ludzi z Facebooka 😛 Chyba tak już jest, że nie każdemu chce się wchodzić na blog, by szukać informacji na własną rękę. Lepiej po raz kolejny zadać pytanie…

Postanowiłam pójść w trochę innym kierunku. Wiedzę przydatną na start zaczęłam zbierać i podpinać w Notatkach na grupie (Pliki). Wszystko wiąże notatka: „Najczęściej zadawane pytania (FAQ)”. Jeśli pojawia się pytanie z zakresu tych najczęściej powtarzanych – łatwo namierzyć odpowiedź interesującą autora.

Zastanawiam się, czy to nie byłby koniec bloga – skoro wiedzę i tak wiązałam na Facebooku. W międzyczasie pojawił się jednak konkurs „Daj się poznać”, w którym postanowiłam wziąć udział. Tematyka bloga skręciła w kierunku Tworzenia aplikacji webowych oraz ogólnie Web Developmentu – na czym aktualnie się skupiam i będę skupiać. Od czasu do czasu przeplatając z tematyką nauki programowania od zera.

Na grupie również dużo uległo zmianie.

Na pewno moja aktywność. Przyznam, że strasznie brakuje mi czasów, gdy wchodziłam i sama bardziej udzielałam się w dyskusjach. Był okres, gdy spędzałam na grupie min. godzinę dziennie, odpowiadając na problemy i pytania innych. Teraz często kiedy się pojawiam obserwuje głównie co się dzieje, zatwierdzam nowych Członków grupy, posty, zwracam uwagę na brak tagów i zastanawiam się, co mogłabym zrobić by było lepiej…

I czasem jestem tym strasznie zmęczona. Zwłaszcza, gdy wałkujemy dany temat po raz pięćdziesiąty. Wprowadzając kolejne zmiany na grupie pytam o zdanie jej Członków. Decyzję podejmujemuy wspólnie. Ale jak wiadomo, wszystkim nie da się dogodzić.

I tak przerabiałam już z milion pretensji od różnych użytkowników. Bo dlaczego post został skasowany? Bo dlaczego nie został zaakceptowany? Bo dlaczego komentarze zablokowane? Bo po co zasady? Bo po co tagi?

Oczywiście wszystko jest w Zasadach – ale kto by do zasad zaglądał? Na cover photo pisze „Dodawaj tagi” – na czerwono. Na dzień dobry w pytaniu po dołączeniu do grupy informuje o moderacji i tagach. Każdy zatwierdza przeczytanie informacji tekstem „ok”. A potem i tak post bez tagów.

Dodam, że tagi zostały wprowadzone po dyskusji i ankiecie na grupie. Grupy facebookowe nie sprzyjają przeszukiwaniu. Tagi to ułatwiają.

Tak samo moderacja grupy została wprowadzona po dyskusji. Gdzie większość osób było ZA tą opcją. Blokowanie komentarzy wkurzało Członków grupy. Jednocześnie kiedy testowaliśmy opcję nieblokowania – co drugi post (a następnie częściej) nie miał tagów. Znacie anegdotę o wybitym oknie? Jedno wybite okno zwiększa prawdopodobieństwo wybicia kolejnych. Tak samo działa kwestia tagów. Jeśli wszystkie posty miałyby tagi, istnieje szansa, że autorzy kolejnych zauważą, że są używane na grupie. Jeśli większość postów nie ma tagów – nawet nie będą wiedzieć, że są konieczne.

Dlatego wprowadziliśmy moderację. I przyznam, że dość szybko okazało się to swietnym pomysłem. Wiecie ile postów pojawia się do zatwierdzenia w niedzielę o godz. 23:00? Postów promocyjnych, afiliacyjnych, gdzie ktoś zarabia na Członkach grupy. Ofert pracy – gdzie wkurzały Członków grupy, więc na grupie jest zakaz publikowania ofert. Ogólnie grupa nie jest i nie będzie słupem ogłoszeniowym! (a jeśli chodzi o oferty pracy mamy plik z listą grup poświęconych temu tematowi). Muszę dodawać, że wybór moderacja – tak czy nie również należał do Członków grupy?

Kiedyś na grupie pojawił się wątek, gdzie autor był bardzo przeciwny jednej z zasad. Dyskutowałam z nim o tym, gdy pojawił się komentarz: dlaczego chcę wziąć pod uwagę opinię jednej osoby, gdy już była dyskusja na grupie w danym temacie i większość uważa inaczej. Że nie mogę stawiać jednej opinii nad zdanie większości grupy. Bo to nie jest grupa dla wybranych, lecz dla wszystkich.

Wszystkim nie dogodzę, ale rządzi prawo większości. Dlatego decyzje na grupie pozostawiam wszystkim. Ankiety, dyskusje. I dlatego jestem tak uparta, kiedy ktoś mówi, że powinno być inaczej.

Uff… Tak, prowadzenie grupy może być mocno stresujące. Mimo to, kiedy dostaję feedback, że materiały tam dostępne Wam pomogły. Kiedy dziękujecie, że ta grupa powstała/istnieje – wiem, że jest warto 🙂

Dużo jest do poprawy, dużo jest do zmiany. Nigdy nie będzie tak, że wszystko będzie wszystkim pasować. Staram się słuchać, staram się zmieniać. Jednak w stosunku do opinii wielu osób. Ale wszystkim nie dogodzę nigdy. Choć początkowo naprawdę próbowałam 😉 I początkowo było to dużo łatwiejsze.

 

Korzystając z okazji chciałabym Was zapytać co sądzicie o grupie. Zakładam, że spora część Czytelników NetteCode jest również Członkami grupy wsparcia. Ostatnio rzeczywiście mam duży problem z czasem. Jednak chciałabym odpowiedzieć również na potrzeby grupy. Zadawanie Wam pytań, bardzo mi pomaga weryfikować nad czym się skupić.

Także każdy kto chciałby wpłynąć na przyszłość grupy proszony jest o wypełnienie ankiety 🙂 Wszystkie pytania są opcjonalne. Możecie odpowiedzieć tylko na wybrane bądź wszystkie.

Ankieta zostanie również oddzielnie ogłoszona na grupie wsparcia.

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPrzyszłość bloga…
Następny artykułDone vs. to do – tworzymy model pojedynczego zadania
Programistka z zawodu (od 2011), wykształcenia (od 2009) i pasji (od 2003/4 roku :P). Aktualnie: głównie Front-end, JavaScript & Angular. Trochę Back-end & Full Stack. Wcześniej: C++ i Mobile (nie tylko zawodowo). Kocha programować i pomagać. Blog jest połączeniem tych pasji.