Junior Frontend Developer – analiza ofert pracy pod kątem stawianych wymagań

Junior Frontend Developer

Żaneta Jażdżyk

Programistka z przeszło 4-letnim doświadczeniem zawodowym. Trochę Front-end, trochę Back-end. Full Stack in progress ;) Kocham programować i kocham pomagać. Postanowiłam połączyć te pasje w ramach tego bloga.

Może Ci się również spodoba

  • Z tym Query dla początkujących bym uważał. Jeśli ktoś poważnie myśli o webie to powinien poznać JS, a jeśli dobrze pozna język to biblioteki jQuery czy innej bardzo szybko się nauczy w razie potrzeby. Natomiast jeśli ktoś zna tylko jQuery to niestety w czystym JS nie zawsze sobie poradzi…
    Często mam wrażenie, że wiele osób usilnie potrzebuje jQuery, Angulara,Reacts itp. to bardzo prostych stronek typu wizytówki firmowe… no nie przesadzajmy, dla tych kilku animacji i jednego formularza w zupełności wystarczy JS, HTML i CSS (o back-endzie oczywiście tu nie mówimy w tym artykule).
    Moje zdanie jest więc takie, że warto uczyć się czystych języków, a biblioteki same przyjdą z czasem…

    • Zgadzam się – nauka czegokolwiek powinna zacząć się od poznania czystego języka ale problem w tym, że niestety takie są wymagania dla nowych pracowników. Firmy wolą nie tracić czasu na doszkalanie pracownika od podstaw.

      • ok, ale ja uważam, że w ten sposób właśnie firmy tracą czas na doszkalanie ludzi z podstaw JS… jeśli znasz dobrze JS (ES, DOM, BOM) to użycie jQuery czy innej biblioteki nie jest żadnym problemem, nawet gdy nie ma dobrej dokumentacji wejdziesz w kod przed minifikacją i dasz radę dojść co i jak…a jeśli nie znasz JS to możesz czasami patrzeć jak na magiczne zaklęcia i nic nie rozumieć…
        Wydaje mi się, że lepszy jest pracownik, który zna JS ale nie zna jQuery niż odwrotnie… ale może mam jakieś inne, dziwne spojrzenie na programowanie 🙂

        • Nigdzie nie napisałem, że pracownik ma nie znać czystego JS 😉 „Powinno” być JS i jQuery

    • Tylko jQuery – jak najbardziej nie. Dlatego dałam to jednak w pakiecie poza MUST HAVE. Sama zawsze jestem zdziwiona, kiedy ktoś pisze, że „liznął” JavaScript i wskoczył w jQuery… I że „po co znać czysty JavaScript, skoro jest jQuery”. A naprawdę widziałam na żywo takie opinie… Widocznie niektórym się wydaje, że jQuery to wyższy poziom. Podczas gdy to jak nauka całkowania bez znajomości arytmetyki (ew. z samą znajomością dodawania).

      Z drugiej strony nie mogłam wyrzucić tego poza wymagania. Jeśli firma wymaga Angulara może być ciężko ją przekonać, że „znam bardzo dobrze JavaScript, to wystarczy”. Tj. pewnie jeśli ktoś ma jakieś doświadczenie komercyjne – przyszłoby mu to łatwiej niż osobie początkującej (tj. przekonanie, że się nadaje).

      • Akurat Angulara do jQuery nie za bardzo powinno się tak bezpośrednio przyrównywać. Ale tak patrząc z boku to myślę, że trzeba by sobie odpowiedzieć na pytanie ile czasu zajmie komuś nauka jQuery, Angulara, React itp. itd. jeśli zna dobrze (na prawdę dobrze) JS, a ile czasu zajmie nauka React komuś, kto nie zna JS, a jedynie parę metod jQuery…

        Albo inny przykład, znasz dobrze JS, to szybko wdrożysz się w node jeśli firma będzie tego wymagała lub jakieś pojedyncze projekty. Znasz tylko framework to domyślam się, że możesz mieć problemy z szybkim wejściem w noda.

        A i tak na marginesie to piszą „Ty” nie mam namyśli Autorki posta ale ogólnie osoby rozpoczynające naukę programowania „webowego” 🙂 (nie bierz więc tego do siebie 🙂

        A i kończąc taka ciekawostka dlaczego warto uczyć się czystego JS:
        1. aplikacje webowe – stronki, crm itp.
        2. smartTV (aplikacje)
        3. programowanie robotyki, np. raspberry
        4. kiedyś nawet widziałem firmę szukającą programisty JS do programowania sterowników do pieców C.O.

        Znasz JS – możesz myśleć co chciałbyś programować. Znasz tylko jedną bibliotekę – zostajesz w webie i często prostych stronkach…

  • zpantalyku

    Bardzo przydatny artykuł, dzięki!
    Jeśli mogę z zupełnie innej beczki, proszę zerknij na zasady pisania nazw obcojęzycznych (np na sjp). Czytałoby się artykuł o niebo lepiej bez nich. Konkretnie chodzi mi o:
    framework’i JavaScript’owe -> framweworki JavaScriptowe;
    Bootstrap’a -> Bootstrapa;
    Angular’a -> Angulara;
    layaut’ów -> layautów.
    (ale
    CSS-a (bo to skrótowiec)).

    Pozdrawiam i mam nadzieję, że na zołzę nie wyszłam 🙂

    • Jak najbardziej nie 😉 Dzięki za poradę! Poprawię ten wpis i postaram się zastosować do tego w kolejnych. W sumie nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Dopóki tego nie napisałaś nawet mnie nie raziło 😀 Teraz już tak xD

  • deha21

    Artykuł teoretycznie opisuje rzeczywistość. W zdecydowanej większosci nawet na juniora wymaga się dosyć dobrej znajomości frameworków JS. Ja szukam pracy jako Junior Front-End Dev od pół roku i nie umiem nic znaleźć we Wrocławiu (wszędzie wymagają JS w dobrym stopniu). Umiem dobrze HTML/CSS/SCSS, ogarniam jQuery, podstawy JS-a, Angulara, VueJS. Do tego znam jeszcze PHP, MySQL. Zrobiłem dziesiątki stron (front+back), kilka „apek” jeśli tak to można nazwać.

    • Tak. Chyba rzeczywiście powinnam go zakończyć uwagą, że ktoś może mieć mniejsze umiejętności i dostanie pracę, a ktoś może mieć duuuuużo większe i z jakiegoś powodu mieć problem.

      W sumie sama się zastanawiam od czego to zależy… Niektórzy by pewnie zwalali na umiejętności miękkie czy inne. Jednak moim zdaniem – od farta. Ktoś może mieć coś, co akurat w danym zespole jest pożądane, a co nie jest określone w wymaganiach technicznych. Albo tysiąc innych powodów…

  • Pingback: Wpis o niczym szczególnym()