Czas się rozliczyć z planów. Nie jestem zadowolona… Co wyszło, a raczej co się nie udało i plany na najbliższy tydzień znajdziesz w dzisiejszym raporcie.

Dopóki nie udostępniłam DEMO prace posuwały się całkiem mocno do przodu. Ale przyznam, że wtedy działało to trochę zasadzie: co by tu zrobić „ciekawego”. Próbowałam różnych rzeczy, testowałam i commit’owałam.

Teraz skupiam się na rozszerzaniu programu tak, by udostępniać kolejne łączące się funkcjonalności. I się zacięłam. Na dwóch z nich, które wg planów miały być takim banałem… Zapomniałam tylko, że poza implementacją siedzi tam mocna logika działania, którą musiałam przeprojektować.

Ten tydzień minął mi właśnie w dużej mierze pod tytułem projektowania. Kiedy zaczynałam prace nad aplikacją niewiele wiedziałam o React’cie, Redux’ie. Teraz, gdy poznałam je lepiej – pewne rzeczy muszą się zmienić. Dla własnego dobra, skupię się jeszcze przez chwilę na samym projekcie aplikacji.

 

Co się udało?

+ Min. jedna aktualizacja Demo.

Były dwie. Niestety niezbyt odczuwalne pod kątem wizualnym. Druga naprawiła to, co napsuła pierwsza 😛 Dodatkowo działa przycisk edycji ustawień postu i otwiera okno dodawania nowego postu… wczytywanie własności postu jeszcze przede mną (więc pewnie nie powinnam nawet wspominać o tej zmianie).

Aaa.. tylko ostatni raz ustawiam cel typu ilość aktualizacji demo. Demo będzie aktualizowane, gdy zamknę pewien pakiet funkcjonalności. Czasem 3 razy w tygodniu, a czasem dopiero po dwóch.

 

I to by było na tyle odnośnie moich planów z zeszłego tygodnia. Takiego tygodnia jeszcze nie miałam. Dużo siedzenia w dokumentacji, pisania, projektowania aplikacji.  Mało konkretów i samego programowania.

 

Co się nie udało? 

Dużo…

– Edycja właściwości postów z listy – powinno pójść szybko, ale nie wyrobiłam się przed tym raportem.

Taa… szybko. Musiałam przeprojektować potężną część aplikacji. Okazało się, że mam poważne luki w wiedzy nt. React’a i Redux’a, które musiałam nadrobić. Jak pisałam na kanałach Social Media spędziłam sporo czasu w dokumentacji.

Walczyłam z funkcją shouldComponentUpdate() i w zasadzie muszę powiedzieć jedno: jeśli nie musisz używać tego hack’a – nie rób tego. Nie doszłam dlaczego, ale psuła moją aplikację. Jeszcze będę o tym pisać w artykule technicznym z projektu.

 

Punkt pierwszy zajął mi od groma czasu. W sobotę postanowiłam przeskoczyć do punktu drugiego, żeby móc pochwalić się czymkolwiek we wtorek…

– Filtrowanie listy postów – ponieważ panel filtrowania jest już widoczny i zakładam, że lada moment zaczną się pytania dlaczego nie działa.

… i nie wyszło. A raczej wyszło pare innych elementów do dopracowania, które będą mi potrzebne. Musiałam przeprojektować cały komponent listy filtrów. Kłania się nie-myślenie na starcie w „react-way”. Kończę prace nad algorytmem filtrowania listy postów i mam nadzieję przystąpić niedługo do implementacji.

 

– To może tym razem się uda napisać min. jeden artykuł na zapas?

A może nie? 😀

 

– W aplikacji brakuje jakiegokolwiek routingu – chciałabym nad tym popracować.

Nawet nie ugryzłam tego tematu.

 

Co dalej? 

Tak naprawdę mogłabym skopiować listę zadań z zeszłego tygodnia. Ale nauczona doświadczeniem nie zrobię tego. Edycja + filtrowanie to nie jest plan na tydzień. Nie przy mojej dostępności czasu. Myślę, że w tym momencie bardziej kluczowa jest…

– Edycja właściwości postów z listy

I to nad nią się skupię w tym tygodniu.

 

– 2 artykuły techniczne

Jeśli do tego nie przysiądę przyszły tydzień może stać pod dużym znakiem zapytania. Muszę mieć zapas. Na szczęście mam mocno zaawansowane prace nad artykułem o Flex’ie i Redux’ie, który wyleciał z zeszłotygodniowego planu przez publikację raportu Stack Overflow (z którego wyciągnęłam informacje przydatne dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z programowaniem).

 

– Projekt aplikacji

Przemyśleć, przeprojektować pewne elementy aplikacji.

 

Więcej w tym momencie nie planuje. Przeprojektowanie aplikacji na pewno podpowie mi co znajdzie się kolejne na liście.

 

Chciałabym mieć więcej czasu. Jednak wszystko sugeruje, że za chwilę będę go miała jeszcze mniej… mimo to projekt DSP stoi wysoko na mojej liście zadań i postaram się wytrwać do końca. Nadal wierzę, że uda mi się skończyć aplikację 😉 I wiem, że to nie będzie ostatni projekt opisywany na tym blogu. Choć następnym razem skorzystam ze znanych sobie technologii. I skupię się nie tyle na aplikacji, co na procesie jej powstawania. Zobaczymy 🙂

 

Tydzień 4/10 – checked!

Przypominam, że moje zmagania w konkursie możesz obserwować na bieżąco. Jak? Kliknij poniżej:

 

  • Skąd ja znam „luki wiedzy nt React i Redux” 😀 I jak człowiek siedzi dzień czy dwa nad „głupim” problemem 🙁

    • Hehe… myślę, że większość programistów świetnie to zna 😀 Zastanawiam się czy przychodzi kiedyś etap, że człowiek nie machnie się na jakiejś głupocie 😉 Ja już załamuję się, co napisałam na początku mojej przygody z React’em. Już zaczynam poprawiać. Już zaczęłam pracować nad performance’m aplikacji… cofnij – to akurat była największa głupota świata, żeby bawić się z performance’m na tym etapie. Bo oczywiście znów przez to coś rozwaliłam 😛
      Dlatego właśnie temat na przyszły tydzień to testy. Nie da się dłużej bez nich 😉 Tj. da. Wszystko się da. Ale czy warto? 😉

      P.S. Nie wyobrażam sobie jednak swojej aplikacji bez Redux’a 😉 Ale może dlatego, że go użyłam. Podobno niektórym wystarcza połączenie baza danych + React.

      • Testy…

        Chyba nigdy nie ma takiego etapu. A przynajmniej nie umiem sobie tego wyobrazić, chociaż przyznam, że czasem by się przydało 😀