Świadomie wybrałam wtorek na dzień publikacji raportów. Wychodziłam z założenia, że w weekend będę sobie intensywnie pracować nad aplikacją, w poniedziałek napiszę raport i ustawię publikację na wtorek. Plan niezły – wykonanie fatalne… W poniedziałek zawsze mnie korci by zrobić jeszcze odrobinę więcej… Niestety wczoraj nie udało mi się odznaczyć kolejnego punktu z listy, a i raport po raz kolejny piszę w dzień publikacji. Ehhh…

Mimo to ten tydzień wypadł całkiem nieźle 😉

Co się udało?

+ Konkretny Code Refactoring dla projektu

Projekt aż o to błagał 🙂 I był to pierwszy odhaczony punkt na liście na ten tydzień.

+ Filtrowanie listy postów po parametrach: kanał publikacji, narzędzie publikacji

Nareszcie! Muszę przyznać, że był to ciężko orzech do zgryzienia. Na pewno opiszę algorytm działania. A sama jestem ciekawa jak będzie to działać nie dla 10 elementów na liście, a np. 10 000. Zresztą z chęcią posłucham uwag w tym temacie oraz podpowiedzi.

+ Panel filtrowania postów – poprawki

Głównie pod kątem wizualnym oraz logiki działania.

+ Jeden artykuł techniczny

Tym razem odpowiedź na pytanie jak zrobić kurs na Coursera oraz EDX za darmo. Wbrew pozorom często spotykam się ze stwierdzeniem: „ale jak to? przecież te kursy są płatne!”. No właśnie nie 😉

 

No i poszła kolejna aktualizacja demo umożliwiająca filtrowanie postów.

Co się nie udało?

– Podpinamy testy pod projekt – napisać pierwszy test

Wdrażam się w tematykę testów, ale niestety – niby proste zadanie: „napisać pierwszy test”, a nie udało mi się tego zrobić w tym tygodniu.

 

Niestety nie udało się zrobić wiele więcej… W zasadzie powoli zaczynam wątpić, że wyrobię się z aplikacją w 10 tygodni. Nie wątpię, że dam radę dotrwać do końca konkursu, ale obawiam się, że nie będzie to oznaczać wypuszczenie aplikacji w maju.

Ale nadal walczę 😉 Może wizualnie tego jeszcze nie widać, ale spora część aplikacji jest już gotowa.

 

Co dalej?

MUST HAVE:

– Podpinamy testy pod projekt – skończyć co najmniej jeden test

Czyli coś czego nie udało mi się zrobić w tym tygodniu. Nie mogę się już obchodzić bez testów. Zbyt dużo czasu zajmuje sprawdzanie czy wszystko rzeczywiście działa przed aktualizacją demo. Teraz to jeszcze pikuś w porównaniu do tego co będzie później. A ja nie lubię tracić czasu 😉

– Routing w aplikacji

– Oczywiście min. jeden artykuł techniczny

… do którego już nawet wyjątkowo usiadłam. Tylko w zasadzie nie wiem czy sobota przed Wielkanocą to idealny moment na jego puszczenie.  Ale trudno. 2 artykuły tygodniowo muszą być. A wcześniej niż piątek/sobota na pewno nie dam rady (?) go skończyć.

 

I to na tyle. Jeśli uda mi się to zrobić będę naprawdę zadowolona. Jako, że w tym tygodniu z wiadomych przyczyn czas mam ograniczony. (jak chyba każdy)

 

Fajnie by było…

– Zacząć pracę na kolejnym widokiem aplikacji

Jeszcze nie wybrałam, ale będzie to prawdopodobnie Kalendarz.

 

Zaczyna mi chodzić po głowie strona startowa projektu. I to nie tyle, by szykować ją już do wypuszczenia, ale po prostu by coś takiego zrobić. W sumie mało u mnie na razie tych efektów „Wow”. W aplikacji stawiam na coś innego. Przejrzystość, czystość. Na stronie mogłabym umieścić więcej bajerów i oczywiście link do samej aplikacji (a raczej aktualnego demo). Czy to próżność? 😀

 

I trochę przemyśleń…

Niesamowicie się cieszę, że wystartowałam w konkursie. Nawet nie wiecie ile projektów chowałam dotąd do szuflady. Zawsze brakowało na nie czasu…

Zawodowo raczej nie zajmuje się wszystkim od A do Z. Zazwyczaj dostaję zaprojektowaną aplikację z wszystkimi wytycznymi od UI i UX designer’a. Koduje widok, logikę działania. Ale działam już na stack’u technologicznym zdefiniowanym przez kogoś innego.

Dużą dowolność miałam kiedy pisałam aplikacje mobilne, tyle, że tam stack był bardzo podstawowy. HTML5, CSS, JavaScript, jQuery mobile i pare innych drobnych bibliotek (zależnie od aplikacji). O ile była to aplikacja webowa, bo jeśli nie to C++ lub nawet coś takiego jak EFL (Enlightenment).

Tak czy inaczej od kilku lat zajmuje się Web Developmentem. Ponownie, bo w przerwie zajmowałam się C++ przez kilka lat. W każdym razie fajnie jest zrobić wszystko tak od zera. Od pomysłu do aplikacji.

Co prawda pewnie łatwiej by było gdybym działała na znanych sobie technologiach jak choćby Angular JS 1.x – którym zajmowałam się zawodowo przed urlopem macierzyńskim. A tak działam trochę na oślep ucząc się kolejno React’a, Redux’a, Webpack’a, Material UI i innych technologii, które muszę przyznać, że całkiem trafnie dobrałam do projektu. Podoba mi się ten stack i spełnia moje wymagania.

Tak czy inaczej powoduje to, że prace nad aplikacje mocno wydłuża research. Czasem mnie to wkurza, biorę się za coś zanim dobrze opanuje pewien zakres wiedzy. Pluję sobie potem w brodę kiedy męczę się godzinę nad czymś, o czym przeczytałabym w dokumentacji… Czasem brakuje mi cierpliwości, wyrywam się do pisania kodu, który muszę później poprawiać.

Oczywiście nie usiadłam do pisania aplikacji bez przerobienia choćby podstaw. Ale też nie zgłębiałam tematu za długo. W zasadzie, gdybym zajmowała się tym projektem w ramach obowiązków zawodowych – pewnie poświęciłabym więcej czasu na naukę.

A wracając do tematu – cieszę się, że biorę udział w konkursie, cieszę się, że mogłam się sprawdzić. I na pewno nie będzie to ostatnia aplikacja webowa jaką wypuszczę pod własnym nazwiskiem (inne aplikacje, które dotąd wypuszczałam prywatnie odpadają w przedbiegach w stosunku do tego, co robię teraz). Po skończeniu tej aplikacji wyciągnę kolejny projekt z szuflady, a potem kolejny i kolejny… bo w zasadzie mam ich całkiem sporo. Pomysły kurzą się już od kilku dobrych lat.

Mam nadzieję, że blog dalej będzie mnie motywował do realizowania kolejnych projektów. I to nie tylko w ramach obowiązków zawodowych.

 

Tydzień 6/10 – checked!

 

Przypominam, że moje zmagania w konkursie możesz obserwować na bieżąco. Jak? Kliknij poniżej:

 

  • Twoje przemyślenia odnośnie projektu są jakby…. moje 😀

    Imo dobrze Ci idzie, tak trzymaj 😉

    Ojej, nie można zaznaczyć dwóch opcji w filtrowaniu (np. Buffer i Jetpack) 🙁

    • Dziękuję 🙂

      Tymczasem się nie da, ale zostawiłam sobie furtkę do tego by to rzeczywiście zrobić. To jest własnie to, co opisywałam w poprzednim raporcie jako kombajn do koszenia trawy. Z punktu widzenia użytkownika: planujesz posty w Jetpack – chcesz widzieć tylko te na Jetpack. Planujesz teraz w Buffer? Chcesz widzieć te do wbicia w Bufferze. Nie do końca widzę potrzebę podglądu w Buffer + Jetpack. Jeśli tak to prędzej wszystkie 🙂
      (Marzy mi się też możliwość wbijania automatycznych publikacji w innych narzędziach – możliwość połączenia kont. Wiem, że Buffer wystawia API, zakładam, że inne aplikację również – ale to już plan na dalszy rozwój aplikacji, raczej nie do końca maja 😉 )
      Ale aplikacja skonstruowana jest tak, że jeśli rzeczywiście zajdzie taka potrzeba da się ją łatwo rozbudować. Ale na pewno nie mogło zostać tak jak było – tj. checkbox’y i wielokrotny wybór. Zakładam, że to by wkurzało. Zaznacz opcję Buffer. Odznacz opcję Jetpack. Done. Nie…

      • Np. taka sytuacja – na Bufferze i Jetpacku lądują wpisy z bloga a na czymś innym np. coś takiego jak Twoje „Podziel się planem”. Ale spokojnie, rozumie Twoje podejście 🙂

        • Właśnie nadal nie do końca mnie to przekonuje. Ogólnie jeśli zaznaczysz filtry: Buffer oraz Jetpack nie zobaczysz tylko wpisów blogowych. Zobaczysz wszystkie posty publikowane przez te narzędzia. Także połączenie filtrów nie da takiego efektu, o który Ci chodzi. Ale właśnie podsunąłeś mi pomysł na kolejną dodatkową funkcjonalność 😉

          Ogólnie w dalszych planach są też etykiety 😀 Także tutaj również można by zastosować etykietę „wpis blogowy” i mieć dostęp w ten sposób.

          • Ale byłby lepszy „prześwit” niż „wszystkie” i „szybsze” niż każde z osobna 😉
            Natomiast jeśli będą etykiety to będzie bajka i te moje widzimisię nie będzie miało sensu 🙂

  • Gratuluje, idzie Ci coraz lepiej, tak trzymaj! 🙂

    • Hehe… lepiej niż w dwóch zeszłych tygodniach. Ale niestety nie tak dobrze jak na początku 🙂 Tak czy inaczej uparłam się i chcę skończyć ten projekt 😉 Zwłaszcza, że sama naprawdę czekam na taką aplikację 😀
      Dzięki! 😉

  • Mam podobnie, że coraz bardziej się ciesze, że wzięłam udział w konkursie. Bo zaczęłam na boku szkicować nowy pomysł, który kiedyś tam włożyłam do szuflady. Tylko u mnie problem wynika z tego, że nie wiem do końca czego się douczyć, by go zrealizować 😉 Ale czytając właśnie różne blogi z DSP, zaczynam składać te puzzle wiedzy, i człowiek czerpie inspiracje z pracy innych oraz zdobywa się na odwagę do zrobienia czegoś większego, nie wiedząc jeszcze jak :).

    • Myślę, że to wspólny problem wielu osób. Sama nie wiem czy dobrze wybrałam stack. Tj. tak mi się wydaje, a może lepiej sprawdziłby się Vue JS, którego nie znam? A może powinnam była sięgnąć do Angular 2? Tego nigdy się nie dowiem. Bo wykorzystałam taki stack, a nie inny. I mam nadzieję, że nie nadejdzie konieczność przepisywania tego na np. Angular’a 2 😛
      Wiele aplikacji na pewno powstaje z wykorzystaniem technologii, które „wydają się” odpowiednie. I jeśli się sprawdzają – nie ma co się zastanawiać, czy coś byłoby lepsze 🙂 Lepiej się skupić, by aplikacja była najlepsza jak się da. Oczywiście pewnie są przypadki, gdy wybór stack’u może zablokować pożądany rozwój aplikacji.
      Człowiek uczy się przez całe życie 🙂